logo FES

Pytania o Europę - CETA, TTIP

pdfCETA, TTIP . ciąg dalszy nastąpi?

CETA, TTIP . ciąg dalszy nastąpi?

Warszawa. Drugiego grudnia odbyła się piąta debata z cyklu "Pytania o Europę" organizowanego przez Instytut Spraw Publicznych (ISP) i Fundację Friedricha Eberta (FES), poświęcona kwestii europejskich umów handlowych z Kanadą i USA. Po krótkim filmie wideo na temat umowy CETA, a także słowach otwarcia ze strony Stephana de Boera (ambasador Kanady w Polsce) i Marzenny Guz-Vetter (zastępczyni dyrektora Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce) między panelistami i panelistkami - Leokadią Oręziak (Szkoła Główna Handlowa), Marią Świetlik (Akcja Demokracja) i Marcinem Bosackim (były ambasador Polski w Kanadzie) rozgorzała ożywiona dyskusja moderowana przez Aleksandrę Sobczak (Gazeta Wyborcza). Dariusz Rosati (członek Parlamentu Europejskiego) musiał w ostatniej chwili odwołać swój udział ze względu na inne zobowiązania.

02 12 2016

Spotkanie otworzyli Jacek Kucharczyk (dyrektor ISP), Bartłomiej Balcerzyk (Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce) i Roland Feicht (dyrektor biura FES w Warszawie), którzy zwrócili uwagę na nerwowość towarzyszącą debacie publicznej wokół umów CETA i TTIP. Jako że CETA może również uchodzić za "koncepcję przyszłości", mówcy życzyli zgromadzonym owocnej i konstruktywnej dyskusji, która pozwoli na "pozbycie się ignorancji" i umożliwi "racjonalną wymianę myśli" między krytykami i zwolennikami umowy.

Stephan de Boer i Marzenna Guz-Vetter w słowach otwarcia pozytywnie odnieśli się do europejsko-kanadyjskiego porozumienia o wolnym handlu CETA. De Boer przywołała zalety umowy - szczególnie z perspektywy polskiej. CETA stanowi według niej "kamień milowy postępowej strategii handlowej", w której ochrona standardów krajowych idzie w parze z korzyściami płynącymi z globalnego rynku. W krajach eksportujących, takich jak Kanada i Polska, porozumienie stanowiłoby pretekst do ściślejszej współpracy i spowodowałoby wzrost dobrobytu gospodarczego. Guz-Vetter dodała, że fala europejskiego sprzeciwu wobec CETA i TTIP w pierwszej chwili zaskoczyła i ukazała, jak ważna jest "wyczerpująca polityka informacyjna" ze strony Komisji Europejskiej, co jednak - ze względu na specjalistyczny i wyjątkowo obszerny tekst umowy CETA - stanowi nie lada wyzwanie. Należy podkreślić korzyści płynące z "porozumienia z jednym z naszych najbliższych partnerów" - stwierdziła Guz-Vetter, po czym zapewniła wszystkich uczestników i uczestniczki, że ich głos jest decydujący dla opinii publicznej.

02 12 2016Zdanie opinii publicznej - jej obawy i emocje - interesowały również moderatorkę Aleksandrę Sobczak podczas otwarcia debaty. Głos zabrała najpierw Maria Świetlik, która opowiedziała się za tym, by nie ignorować "brzydkiego oblicza kapitalizmu". Według niej nieodzowny jest poważny dyskurs bazujący na faktach. Sceptykom umowy nie należy zarzucać deficytu emocjonalnego. W przeciwieństwie do De Boer Maria Świetlik jest przekonana, że porozumienie CETA w znacznej części nie uwzględnia ani interesów pracowników, ani najnowszej wiedzy naukowej z zakresu klimatu czy też krytycznego stanowiska wobec globalizacji. Wielokrotnie cytowane fragmenty porozumienia, jak na przykład ten o ochronie miejsc pracy, to tylko kosmetyczne "elementy PR" pozbawione prawnie wiążącego charakteru.

Leokadia Oręziak skrytykowała szczególnie fakt, że społeczeństwo nie jest wystarczająco poinformowane o tej niezwykle złożonej umowie, która dotknie "każdego aspektu życia obywateli i obywatelek". Ekspertka zwróciła zwłaszcza uwagę na kwestię eliminacji barier dla handlu, której koszty społeczne nie są do końca znane i zwyczajnie się je ignoruje. Historia pokazuje, że umowy takie jak CETA - promowane przez koncerny globalne - ustanawiają zazwyczaj najniższe standardy. Zbywanie obaw społeczeństwa jako oderwanych od rzeczywistości jest w obliczu tych argumentów nieuzasadnione. "Rynki nie otwierają się za darmo - ktoś będzie musiał za to zapłacić".

02 12 2016Marcin Bosacki zajął biegun przeciwny do stanowisk Świetlik i Oręziak. Wolny handel to dla niego warunek konieczny dla zrównoważonej gospodarki. Porozumienie między Europą a Kanadą doprowadziłoby do długofalowego wzrostu eksportu w Europie, a zwłaszcza w Polsce. W debacie publicznej dominują jednak przeciwnicy i przeciwniczki porozumienia o wolnym handlu, którzy rzeczowe i wolne od uprzedzeń argumenty spychają na margines. Rzadkością są wiedza fachowa i naukowe podejście do tematu. W tym kontekście populizm lewicowy i prawicowy coraz bardziej się do siebie upodabniają. Niedorzeczne są porównania - przykładowo - problemów rolniczych Meksyku wynikających z porozumienia NAFTA z sytuacją Polski w przypadku podpisania umowy CETA.

Kontrowersyjne aspekty porozumienia CETA, takie jak planowany arbitraż inwestycyjny, stanowiły trzon trudnych do zniwelowania różnic zdań, które szybko uwidoczniły się między panelistami i panelistkami. Eksperci i ekspertki odmiennie ocenili również to, na ile CETA i TTIP stanowią przeciwwagę dla ofensywnej polityki gospodarczej Chin. Według Świetlik wątpliwe jest, czy porozumienie o wolnym handlu jest w stanie ustanowić i obronić wysokie standardy na skalę globalną. Także Oręziak nad wyraz sceptycznie odniosła się do globalnej roli porozumień CETA i TTIP - straszeniem Chinami i Rosją zwolennicy i zwolenniczki CETA usiłują wzbudzić obawy przed polityczną izolacją. Ponadto ekspertka zaapelowała, by "nie być egoistami", lecz zatroszczyć się o resztę świata. Jak na razie porozumienie stanowi wyłącznie "rozwiązanie w rozumieniu zachodnich elit". Według Bosackiego współpraca transatlantycka jest natomiast w obliczu globalnej konkurencji nieodzowna. Wolny handel z perspektywy europejskiej i polskiej będzie szedł w parze ze znacznym wzrostem jakości życia.

02 12 2016W dyskusji końcowej z uczestnikami i uczestniczkami seminarium pojawiły się pojedyncze głosy ostrzegające przed rozkwitem populizmu i rozczarowaniem demokracją, jeśli porozumienia takie jak CETA będą negocjowane z wyłączeniem opinii publicznej. Niektórzy skarżyli się również na brak spojrzenia na temat z perspektywy przedsiębiorców i na przewagę głosów krytycznych w dyskusji.

Momentami podczas debaty argumentacja gubiła się w szczegółach. Jak podsumowała Świetlik, przyczyna tkwi w "zasadniczo różnym postrzeganiu rzeczywistości". Także Bosacki stwierdził, że jest "fundamentalna różnica" w sposobie, w jaki zwolennicy i krytycy interpretują na przykład liberalizację rynków.
Tym samym można stwierdzić, że dyskusja stanowiła odzwierciedlenie - w małej skali -głębokiego podziału społeczeństwa w kwestii międzynarodowych porozumień o wolnym handlu, a także całokształtu aktualnej globalnej polityki gospodarczej.

oben Początek strony
validator cssValid XHTML 1.0 Transitional
PRZEDSTAWICIELSTWO W POLSCE
facebook youtube

ipg
Polski | Deutsch
mapa